poniedziałek, 25 czerwca 2012

"Mechaniczny Anioł" Cassandra Clare

Opis : Magia jest niebezpieczna, ale miłość jeszcze bardziej. Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, mogą jej pomóc… Pierwszy tom trylogii Piekielne maszyny, będącej wstępem do świata Darów anioła.

"Prochem i cieniem jesteśmy"*

Kiedy pierwszy raz usłyszałam, że Cassandra Clare napisała kolejną książkę osadzoną w świecie Nocnych Łowców wcale nie zamierzałam jej czytać. Sądziłam, że po fenomenalnych Darach Anioła rozczaruje się kolejną powieścią tej autorki. Jednak gdy zauważyłam ją na półce w bibliotece pomyślałam „Czemu nie”? Nie sądziłam, że ta historia aż tak mnie oczaruje.
Główną bohaterką jest Tessa. Urodziła się i wychowywała w Nowym Jorku, ale po śmierci rodziców i ciotki chcąc dołączyć do brata wyjechała do Londynu. Tam dowiedziała się, że niekoniecznie jest zwykłą śmiertelniczką.
Tess jest pospolitą, dość wstydliwą dziewczyną, dostosowaną do schematów XIX wieku, ale w miarę zgłębiania się świat powieści coraz lepiej ją poznajemy i dostrzegamy, że kryje się w niej ogromna odwaga i ciekawość świata. Oprócz niej poznajemy szereg innych postaci – sarkastycznego Willa, spokojnego Jema czy wredną Jessamine. Postacie są wyraziste i naprawdę można się w nich zakochać.

Trzecioosobowa narracja jest przez większość czasu skupiona na Tessie, więc wiemy tylko to co ona już wie. Poznajemy mieszkańców londyńskiego Instytutu i wraz z bohaterką zostajemy wplątani w intrygę człowieka zwanego Mistrzem. Są momenty, gdy akcja biegnie łagodnie, pozwalając nam przemyśleć pewne sprawy, by za chwilę wręcz przyprawić o gęsią skórkę.

Muszę przyznać, że nieco zabrakło mi klimatu XIX wiecznej Anglii. Chwilami wręcz zapominałam, że powieść nie rozgrywa się we współczesności. Byłam tym lekko rozczarowana, lecz mój zachwyt nad historią przysłonił to uczucie.

Pani Clare mnie nie zawiodła – perfekcyjnie wykreowała świat Tessy i całkowicie porwała mnie w wir wydarzeń. Oceniam książkę na 9,5/10 i nie mogę się doczekać kontynuacji!

"Można kochać kogoś bez wzajemności, dopóki jest wart uczucia. Dopóki zasługuje na miłość"*


*Cytaty pochodzą z "Mechanicznego Anioła"

2 komentarze:

  1. Na wstępie powiem, że uwielbiam książki tej autorki! Są po prostu niesamowite i nie można się od nich oderwać (: "Mechaniczego anioła" mam już dawno w planach i mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się ją dostać. Po tylu pozytywnych recenzjach nie mogę przejść obok niej obojętnie (: Dodam Cię do obserwowanych i czekam na kolejne recenzje! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj, czytaj, bo naprawdę warto :)

      Usuń